sobota, 12 października 2013

Obiad fit1


Witajcie!


Dziś pokażę Wam, jak można zdrowo przyrządzić obiad.

Dla osób, które uważają na każdy składnik swoich potraw,

myślę, że moja propozycja będzie przydatna.

A przede wszystkim bardzo smaczna :)


Staram się jeść zdrowo, dlatego na codzień preferuję pokarmy lekkostrawne.

Jeśli odżywiam się prawidłowo i nie obciążam żołądka "ciężkimi" posiłkami,

wówczas dużo lepiej się czuję i tym samym

mam siłę do treningu.

Jeśli to wszystko współgra, to wzrasta poziom motywacji :)


Obiad fit





Składniki na talerzu:

* makaron żytni ekologiczny Symbio (skład: mąka żytnia razowa, woda)

* brokuły gotowane z niewielką ilością soli morskiej (Sante sól morska - bez przeciwzbrylacza E536)

* filet z kurczaka w ziołach (tymianek, oregano, bazylia suszone, sól morska i pieprz do smaku)   - podsmażony na teflonie


Dodatkowo do fileta:
* vinegret (3 łyżki oleju rzepakowego, posiekana bazylia 1 łyżeczka, natka pietruszki 1 łyżeczka, sok z cytryny 1 łyżka, sól morska i pieprz do smaku).

Po wyłożeniu wszystkich składników na talerz, sosem vinegret polałam fileta oraz makaron.

Wyśmienity smak, naprawdę polecam!



Smacznego :)






9 komentarzy:

  1. ja jeszcze dodaję do kurczaka rozmarynu i kropię sokiem z cytryny (wtedy jest bardziej soczysty)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, dzięki za podpowiedź :) Sok z cytryny mam w vinegret i polewam na końcu :)

      Usuń
    2. ja robię taką marynatę...olej,sok z cytryny,bazylia,rozmaryn i tymianek...wrzucam do tego kurzęcinkę i leży ona tam sobie kilka godzin...a potem to wszystko na patelnię...

      Usuń
    3. Niezła mieszanka, bomba :) :) :)

      Usuń
    4. zapomniałam o soli... :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie obiady i taką chętkę mi zrobiłaś, że w najbliższych dniach coś takiego przygotuje na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja coś nie mogę się przekonać do makaronu i od dawna przestawiłam się na kasze. Mięsa w zasadzie nie jem, choć nie wynika to z moich przekonań, po prostu nie czuję takiej potrzeby. Także z Twojego talerza kradnę brokuły! ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń